Monday, 9 July 2012

A ja narzekam na ZUS...

Po przeczytaniu tego artykułu trochę (a nawet bardzo trochę) mi wstyd, że tak często powtarzam, że w Polsce ciężko się robi interesy. Polecam gorąco - link. Na tym przykładzie aż zbyt dosadnie widać, że jeśli się chce, to można i nie mają tu znaczenia ograniczenia zwiazane z miejscem, czasem czy dostępnymi funduszami. Liczy się inicjatywa. 
 
 zródło: wiadomosci.gazeta.pl

No comments:

Post a Comment