Wednesday, 27 June 2012

Off topic #2.

Wczoraj wieczorem, dość przypadkowo, natknąłem się na wywiad z Panem Marcinem Koszałką, reżyserem filmu dokumentalnego pt. "Będziesz legendą człowieku". Dokument pokazuje reprezentację polski podczas Euro 2012 od zaplecza. Temat tego filmu przyznaję, że jest mi dość obojętny, o reżyserze słyszałem po raz pierwszy w życiu, a więc oglądałem to bardziej z ciekawości niż chęci dowiedzenia się czegoś więcej o kadrze. 

Z wywiadu wynikało, że Pan Koszałka starał się pokazać dramatyzm walki na Euro, heroizm naszych piłkarzy i stres związany z występowaniem na takiej imprezie, szczególnie w kontekście bycia jej współgospodarzem. Wszystko to brzmiało dość wiarygodnie aż w pewnym momencie padło mniej więcej takie zdanie "Po przegranym meczu z Czechami wielu chłopaków zaczęło płakać. (...) W pewnym momencie chciałem wyłączyć kamerę, nie chciałem już tego kręcić bo wydawało mi się, że to nie etyczne". W jednym momencie straciłem jakąkolwiek wiarę w autora tych słów. 

Czyli, że jak? Żal mu było naszych biednych zawodników i nie chciał tego kręcić, żeby ich jeszcze bardziej nie dobijać? Czy może się rozczarował, bo miał być dokument o historyczym awansie, a wyszło jak zawsze? 

Jeśli kręcenie grupy dorosłych facetów po przegranym (z własnej winy) meczu piłki nożnej (z których każdy dostanie za to co najmniej kiladziesiąt tysięcy Euro) jest nie etyczne, to jak nazwać kręcenie wojny domowej w Syrii czy umierających z głodu dzieci w Afryce? Niestety, ale przez jedną nieprzemyślaną wypowiedz Pan Koszałka stracił dla mnie całą wiarygodność jako dokumentalista. Polecam przejście do kręcenia seriali, tam można uniknąć takich silnych wzruszeń. 

No comments:

Post a Comment